p o w i t a n i e

Witam serdecznie wszystkich gości!
Może herbaty?


Siadaj wygodnie...




usiądź wygodnie

usiądź wygodnie

20 kwi 2008

w oczach Alicji (fotografie)

Mam dużo szacunku do artystycznych poszukiwań Alicji Pietras. (czy ona o tym wie?) Bardzo mi miło stawać się czasem bohaterką jej fotografii. Wspólnie czarować. Zaklinać nastrój. Nasz kontakt model-fotograf to zwykle specyficznie intymne chwile. Ja w oczach Alicji czasem sama siebie nie poznaję.

Więcej jej prac można zobaczyć:
http://www.wsfoto.art.pl/galeria_studium.php?IDS=1097
http://www.art-space.net/pietras.html
www.szaredni.pl

Sarbiewskiego, 03.2007:





Sady Żoliborskie, 05.2007:



lasek bielański, 01.2004:





darłowska, 2005 :






studio wsf, 2004:


Bieszczady, 09.2004:





18 kwi 2008

Teleranek (kwiecień 2007)

Pewnego dnia odebrałam telefon. "Dzień dobry, dzwonię do pani z Teleranka."Myślałam, że to żart. Ale nie, przy okazji Dnia Ziemi zostałam zaproszona do programu aby opowiedzieć dzieciom, że "recykling" może mieć wymiar artystyczny, czego wyrazem miała być moja biżuteria z "Kolekcji Pełnekj Napięcia".
I tak zostałam gościem specjalnym Teleranka:) Video-pamiątkę prezentuję dzięki życzliwości Tomka Rusinowicza.

http://video.google.pl/videoplay?docid=-2208578944268605918

A K A D E M I A . W O L N E G O . C Z A S U

zajrzyj tu:
http://www.awc.pl/

Współpracuję z Akademią Wolnego Czasu, organizując autorskie warsztaty tworzenia biżuterii w jej siedzibie na ul. Dzikiej 4 w Warszawie oraz podczas eventów dla firm, przyjęć urodzinowych, wieczorów panieńskich:

- warsztaty tworzenia biżuterii ze skrawkow codziennosci,
- warsztaty tworzenia biżuterii z kamieni naturalnych.

Ponadto z wielką radością pracuję w charakterze animatora zajęć plastycznych dla dzieci; lepiąc z plasteliny, masy solnej, rysując, tworząc oryginalne zabawki choinkowe z filcu, kolażowe ilustracje do czytanych głośno bajek, malując dzieciakom buzie, itp. :)






















GALERIA M I L A N O



Moją biżuterię z "Kolekcji Pełnej Napięcia" można obejrzeć zaglądając osobiście do galerii Milano na Rondzie Waszyngtona 2a.















Pewnej soboty przy herbatce zaczytana w miłe mi felietony, spostrzegłam znajome kablowe sploty na szyi miłej mi autorki. Pani Joanno, jestem zaszczycona!
















22 lut 2008

ART-CLUB P r a C o V n i a

zaprzyjaźnione, przyjazne, przyjacielskie miejsce na Żoliborzu

zajrzyj tu...
http://www.pracovnia.pl/

a na miejscu
zobacz co kryje stara szafa
(o klucz można poprosić za barem :)







21 lut 2008

ambalaże:Nowe Widoki Za Oknami (2005/6)

Ambalaż (fr. emballage - opakowanie) - działalność w sztuce współczesnej, która jest związana z opakowywaniem, zasłanianiem, okrywaniem przedmiotów, fragmentów architektury, natury. (wikipedia)

Być może moje "Nowe widoki za oknami"można nazwać (brr) mianem ambalaży. Zasłaniam, żeby odsłonić. Moje okna nie miały jednak już żadnych widoków; pochodzą z odzysku.Dałam im te ostatnie. Framugi stały się ramami obrazów-kolaży.Odczuwam niepojęty bunt przed uznaniem przedmiotów za nieużyteczne.
"Nowe widoki za oknami" stawały się scenografią w kameralnych teatrach cieni organizowanych dla przyjaciół.
Ich fotograficzną dokumentację bardzo dzielnie przeprowadziła Karolina Czarska. Nie było lekko;)
Publicznie pokazałam je dwa razy: podczas wystawy biżuterii w DDB (marzec 2006) i podczas art-recyklingowej imprezy Przetwory 2 (grudzień 2007).
W sferze planów pozostało zorganizowanie wystawy na warszawskim śmietniku, uroczystego
pożegnania okien. Obyło się bez pompy, wróciły po prostu na drogę z której je porwałam.
Znaczenie poszczególnych okien przemilczę.



dzikie klucze




po co usta




odpłynąć, odlecieć






postales en la calle (2003) i inne


Ponad pól roku 2003 spędziłam na włóczędze po Europie. Najwięcej czasu spędziłam w Hiszpanii. Na ulicach miast tworzyłam na znalezionych tekturach przycinanych do formatu pocztówki. Moja pamięć kipi od wspomnień ludzi i miejsc i specyficznego rodzaju skupienia nad małym formatem. Z dziką konsekwencją spędzałam, najczęściej po 8h dziennie, przesiadując na chodniku, nieruchomiejąc nad małymi kartonikami wśród fal przewijającego się tłumu. Z perspektywy czasu żałuję, że tak mało inspiracji czerpałam z bogactwa tego co było wokół; być może było to wynikiem głębokiego przeświadczenia o braku talentu plastycznego a powody takich działań zdawały mi się wtedy koniecznością sytuacyjną.
Marc van Oosterhout (brave sir robin:), przyjaciel z Holandii, pewnego dnia zeskanował kilkanaście moich prac, nie mogąc zrozumieć jak z taką lekkością mogę się z nimi rozstawać; w ten sposób pozostał mi po nich pewien ślad. Z przyjemnością myślę, że większość cieszy, może do tej pory, oczy ich nabywców ze wszystkich kontynentów świata.


Po powrocie trudno mi było przestać. Rysowałam i malowałam dalej. Była to jedyna szansa oderwania sie od często niełatwej rzeczywistości. Do kolekcji pocztówek dołączam zeskanowane obrazki powstałe w wiekszości w tym samym czasie oraz innych prac plastycznych, które powstawały później.



kompozycja pomarańczowa (Alba de Tormes, 2003)




only one crumb (Salamanca, 2003)





ryba (Utrecht, 2003)








winter (Utrecht, 2003)









skarabeusz (Utrecht, 2003)





latawce (Utrecht, 2003)




dualizm pewnej ryby (Utrecht, 2003)






czy to zdrada(Utrecht, 2003)


kompozycja fioletowa (Utrecht, 2003)






kompozycja czarno-fioletowa (Utrecht, 2003)






pod wodą (Płocka,2003)

błota (Błota, 2004)



lewitacje (Wspolna Droga, 2004)






kompozycja żółta (Wspólna Droga, 2004)






wypłakać to co było (Wspólna Droga, 2003)







zejście (Wspólna Droga, 2004)




pewnej nocy (Wspólna Droga, 2004)





kompozycja pomarańczowo- czarna (Wspólna Droga, 2004)



a jak myślisz (Wspólna Droga,2005)



chińskie rybki (Wspólna Droga, 2004)



one dwie (Marymoncka, 2005)





kolorowych snów (Marymoncka, 2005)